Zobacz opis Zobacz opis sztuki: PUSZCZAŃSKIE OPOWIEŚCI
Kategoria BTL OFF
KATEGORIA WIEKOWA Dla młodzieży i dorosłych
CZAS TRWANIA 60 minut

PUSZCZAŃSKIE OPOWIEŚCI

OPIS

PUSZCZAŃSKIE OPOWIEŚCI

Na końcu świata, bo tak się mówi o tym tajemniczym miejscu – gdzie wiecznie zabiegana ludzka stopa nie zostawiła swego śladu – następuje niezwykłe zjawisko. Raz na tysiąc lat spotykają się tam Dobre Duchy. Gdzieś w sercu pierwotnych lasów, w gęstwinach mroku pokłonią się najpiękniejszej i niczym nie skalanej dzikiej naturze. Czy wyjawi ona przed nimi swoje sekrety i tajemnice? Wyruszmy razem na wędrówkę w głąb najstarszej z puszcz – Puszczy Białowieskiej. Być może legenda krążąca od uroczyska do uroczyska zaczyna powoli umierać w ludziach. Być może, ale w Puszczy pozostanie ona wiecznie żywa.

Puszczańskie opowieści to projekt muzyczny, który narodził się ze współpracy niezależnej grupy teatralnej Kooperacja Flug oraz Białostockiego Teatru Lalek. W swojej strukturze łączy on ze sobą formę koncertu z teatralnymi środkami wyrazu. Teksty piosenek zostały oparte o legendy i opowiadania spisane przez Waldemara Sieradzkiego – wieloletniego nadleśniczego Puszczy Białowieskiej oraz Puszczy Knyszyńskiej. Muzyka zaś, a w zasadzie jej fundamenty powstawały podczas nocnych jam sessions.

26 listopada 2017
"Puszczańskie... " w Poznaniu
Zobacz

TWÓRCY

opieka artystyczna, teksty piosenek
muzyka
Zespół
konsultacje muzyczne
Patryk Ołdziejewski
scenografia, kostiumy
Martyna Dworakowska
światła
Maciej Iwańczyk

OBSADA

Urszula Chrzanowska (gościnnie)

Urszula Chrzanowska (gościnnie)

Daniel Lasecki (gościnnie)

Daniel Lasecki (gościnnie)

Cezary Jabłoński (gościnnie)

Cezary Jabłoński (gościnnie)

Michał Karwowski (gościnnie)

Michał Karwowski (gościnnie)

ZAPOWIEDZI PRASOWE

Projekt muzyczny "Puszczańskie opowieści" na scenie Akademii Teatralnej w Białymstoku

Olga Gordiejew, Polskie Radio Białystok, 29.06.2017 r.

ROZWIŃ

Na szkolnej scenie Akademii Teatralnej w czwartek (29.06) odbędzie się premiera widowiska "Puszczańskie opowieści".

To projekt muzyczny, który narodził się ze współpracy niezależnej grupy teatralnej Kooperacja Flug oraz Białostockiego Teatru Lalek. - Przedstawienie łączy formę koncertu z teatralnymi środkami wyrazu - mówi współtwórca widowiska Michał Karwowski.

Teksty piosenek powstały na podstawie legend i opowiadań spisanych przez Waldemara Sieradzkiego, wieloletniego nadleśniczego Puszczy Białowieskiej oraz Puszczy Knyszyńskiej. Muzyka rodziła się podczas nocnych jam sessions. - W spektaklu usłyszymy rozbudowane instrumentarium - mówi Daniel Lasecki z Kooperacji Flug.

GALERIA

RECENZJE

KONTEKSTY. Strzał prosto w serce

Maria Maczuga, kulturapoznan.pl, 27.11.2017

ROZWIŃ

Na zakończenie Festiwalu Teatralnego Konteksty widzowie zostali zabrani na spacer po Puszczy Białowieskiej.

Żeby nie zgubili się w gęstych kniejach, prowadził ich dźwięk Kooperacji Flug i Białostockiego Teatru Lalek. Wystarczyło jedno spojrzenie na scenę, gdzie pnie drzew i konaroinstrumenty, aby dostrzec, że artyści kochają zielone płuca Polski, nie mniej niż muzykę i zabawę formą. Mimo to potrafili podejść do "Puszczańskich opowieści" z dystansem.

Teatralni przewodnicy topografii lasu uczyli się od Waldemara Sieradzkiego, wieloletniego nadleśniczego Puszczy Białowieskiej i Puszczy Knyszyńskiej, który spisał tamtejsze legendy i opowiadania. Z łatwością wiedli widzów w najbardziej skryte zaułki, gdzie spotkać można czarty, maszkary oraz szeptuchy. Obłaskawiali je melodiami. Każde lubiło inną. Po zielonym mchu, a później przez mgły unoszące się nad bagniskami, wsłuchując się w świergoty, szczebioty, pohukiwanie, rechotanie, ryczenie, ciurkanie, plumkanie, szmery, szumy, trzaski, publiczność odwiedzała kolejne leśne zjawy. Złośliwego diabła łozowego, który nie potrafił się pogodzić, że odebrano mu narewskie moczary. Jagodową babę, najwyraźniej urzeczoną grą Stiopy na flecie, bo odprowadziła chłopca na skraj lasu. Słowiańskiego boga Peruna w Noc Kupały przybierającego ludzką postać i wyjawiającego słabość do rocka. Wiedźmę uwielbiającą obrzydliwe dary ofiarne i folk.

Puszcza to też szanujący ją ludzie. Judi rozkochująca w sobie wszystkich okolicznych chłopaków w rytm żydowskich melodii. Dwaj bracia, którzy znaleźli bryłę złota i tocząc o nią walkę, w spektaklu na bębny, zginęli. Wierni modlący się w cerkwi o ocalenie przed Jaćwingami. Para kochanków - puszczańscy Romeo i Julia. Ich erotyczne uniesienia upamiętnia brzoza splatająca się z klonem.

Muzyka sprawiała, że w gęstym lesie, gdzie światła niewiele, niemal nieustannie snuły się mgły, a i kości udało się wypatrzeć, publiczność czuła się bezpiecznie. Na twarzach widzów zamiast przerażenia malowały się uśmiechy. Często rozbrzmiewał gromki śmiech. To z powodu przenoszenia z miejsca na miejsce Zalewu Siemianówka w słoiku. To na widok białowieskich stworów w najdziwniejszych czapkach, czapach, czapoporożach. To po usłyszeniu celowo fałszywie wyśpiewanej nuty.

Jednak od początku spektaklu wyczuwalne było napięcie. Czechowowska strzelba musiała wystrzelić w żubra. Strzelił Dmitrij, wieszcząc, że pan zamknie puszczę na papierowy klucz. On podobno nigdy się nie myli. Trafił prosto w serca. Zgasił uśmiechy. Rozniecił burzę owacji na stojąco. To był mocny finał Kontekstów.

ATB Białystok. Kooperacja Flug - Puszczańskie opowieści

Jerzy Doroszkiewicz, poranny.pl, 30.06.2017

ROZWIŃ

"(...) Waldemar Sieradzki jakiś czas temu wymyślił Nocne Misteria Leśne. Doświadczony nadleśniczy i miłośnik przyrody podzielił się swoimi opowiadaniami i zasłyszanymi legendami z Kooperacją Flug, która na tej bazie stworzyła śpiewogrę "Puszczańskie opowieści". To kilkanaście udanych piosenek z elementami gry aktorskiej, w niezwykle pomysłowej scenografii Martyny Dworakowskiej, wyreżyserowanych przez Michała Jarmoszuka.

Z gitar czy wiolonczeli wyrastają konary drzew, jest starożytne bóstwo Perkun, które rzecz jasna w Noc Kupały przybierało postać ludzką i miłowało dziewki, jest napaść Jaćwingów, przed którymi bogobojny lud puszczański chroni się w cerkwi, a ta zapada się przed poganami pod ziemię, ale jest też opowieść niemal współczesna. To smutny, by nie powiedzieć tragiczny los mieszkańców Łuki - zatopionej pod budowę zbiornika Siemianówki - wsi. Pięcioro młodych ludzi: Urszula Chrzanowska, Daniel Lasecki, Mateusz Smaczny, Cezary Jabłoński, Michał Karwowski śpiewa, recytuje, są momenty zabawne, ale też niemal plemienny zaśpiew białym głosem. Jest też motyw żydowskiego karczmarza i jego kochliwej córki. Młodzi aktorzy poprosili, żeby ich utworom przysłuchał się Patryk Ołdziejewski, znany ostatnio z Spider Demon Massacre (nie on jeden zresztą), ale kompozycje i pomysły muzyczne były tworzone przez zespół. Do tego, znana już ze sceny Teatru Dramatycznego, Urszula Chrzanowska gra na wiolonczeli, co dodatkowo ubarwia przestrzenne brzmienie całego spektaklu. Bo na scenie puszcza żyje. Nawet jeśli ryk jelenia wzbudza ataki śmiechu - to przecież o to chodzi, by chwile odetchnąć, zanim nastąpi smutny finał. To prościutki pomysł z wykorzystaniem krążka drewna udającego starą płytę, z której słychać trzeszczącym głosem odczytane wspomnienia o puszczańskim badaczu Pisma Świętego, który przewidział, że pewnego dnia ktoś ją zamknie na papierowy klucz. "Puszczańskie opowieści" to efekt stypendium prezydenta Białegostoku. I jak to w takich razach bywa - premiera była właściwie tajna, o następnych przedstawieniach nic nie wiadomo. Może chociaż w ramach nadciągającego festiwalu Wschód Kultury udałoby się pokazać spektakl białostoczanom ze stosowną promocją. Wszak puszcza na granicy polsko-białoruskiej leży, a mieszkańcy zasłużyli, by obejrzeć tak udany efekt pracy studentów przynajmniej jeszcze z jeden raz."

Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów na stronie.

Do góry btl kształt